DDoS
DDoS (ang. Distributed Denial of Service, rozproszona odmowa usługi) to atak, którego celem jest uczynienie serwisu, serwera lub całej sieci niedostępnymi dla prawdziwych użytkowników poprzez zalanie ich ruchem z wielu źródeł jednocześnie. „Rozproszenie” jest kluczowe: żądania generują tysiące lub miliony przejętych urządzeń — komputerów, serwerów, kamer IP i routerów — połączonych w botnet sterowany przez atakującego.
Jak działa atak DDoS?
Ataki DDoS dzieli się na trzy główne kategorie:
- wolumetryczne — wysycają przepustowość łącza masą pakietów (UDP flood, amplifikacja DNS/NTP, w której mały pakiet z sfałszowanym adresem źródłowym wywołuje wielokrotnie większą odpowiedź kierowaną w ofiarę);
- protokołowe — wyczerpują zasoby urządzeń sieciowych i systemu, np. SYN flood zapełniający tablicę półotwartych połączeń TCP;
- warstwy aplikacji (L7) — imitują ruch prawdziwych użytkowników, bombardując kosztowne obliczeniowo żądania HTTP, np. wyszukiwarkę czy logowanie; są trudne do odróżnienia od realnego szczytu ruchu.
Skala współczesnych ataków sięga terabitów na sekundę, a ich zlecenie w modelu „DDoS-for-hire” kosztuje grosze — dlatego celem bywają nie tylko korporacje, ale też sklepy internetowe i małe serwisy, często z żądaniem okupu w tle.
Zastosowanie w praktyce — jak się chronić?
Skuteczna ochrona jest warstwowa. Na brzegu sieci działa filtrowanie i scrubbing u operatora lub w usłudze anty-DDoS, która przepuszcza ruch przez centra oczyszczania. Warstwę aplikacyjną osłaniają CDN i reverse proxy rozpraszające ruch geograficznie, WAF oraz rate limiting ograniczający liczbę żądań z jednego źródła. Po stronie infrastruktury pomagają load balancery, nadmiarowa przepustowość i utwardzona konfiguracja systemu. Wybierając hosting lub VPS, warto sprawdzić, czy dostawca oferuje ochronę anty-DDoS na poziomie sieci — reakcja po rozpoczęciu ataku jest zawsze trudniejsza niż wcześniejsze przygotowanie, dlatego procedura reagowania i kontakt do wsparcia technicznego powinny istnieć, zanim będą potrzebne.
Powiązane pojęcia
Najczęstsze pytania
Czym różni się DDoS od DoS?
DoS (Denial of Service) pochodzi z jednego źródła, które stosunkowo łatwo zablokować. DDoS jest rozproszony — ruch generują tysiące urządzeń botnetu z różnych adresów IP i krajów, przez co filtrowanie po źródle przestaje wystarczać i potrzebna jest ochrona na poziomie sieci lub usługi anty-DDoS.
Jak sprawdzić, czy moja strona jest atakowana DDoS?
Typowe objawy to nagły, nienaturalny wzrost ruchu z wielu adresów, wysycenie łącza lub CPU, lawina identycznych żądań w logach i niedostępność serwisu mimo sprawnej aplikacji. Potwierdzenie dają wykresy ruchu u dostawcy hostingu oraz analiza logów serwera WWW.
